Forum Dirrty Girls Strona Główna
 Strona glówna  •  FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy  •  Galerie  •  Rejestracja  •   Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj 
Moje ukochane zwierzątko-nie żyje! 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dirrty Girls Strona Główna -> Zwierzaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor
Wiadomość
Karolcia94
Młoda Zielarka



Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin O___o

PostWysłany: Sob 13:02, 01 Lip 2006  

Miałam kiedyś chomika o imienu Krecik.Był czarny kochałam go cały cas się z nim bawiłam.Tydzień przed jego śmiercią troche o nim zapomniałam.Ale miał jedzeni itp.Był chory bo miał na tyłku jakies 2 duże pieprze...Kochałam go...Gdy nastała noc ja poszłam spać przy samym świcie miałam wizje obudziłam sie otworzyłam oczy i odrazu miałam wizje ,że moja mama przychodzi do pokoju i patrzy na klatkę....Koniec wizji śpię.Budze się mama przychodzi do pokoju i mówi ,że Krecik nie żyje Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad Nawet teraz płacze.Musiałam iść do szkoły...Na przerwach siedziałam w kiblu i płakałam na lekcjach zakrywałam się chusteczką i tak przez miesiąc...Później troche mniej i mniej.....Ale teraz i tak płaczę.Jak tylko wpomnę ten okropny ranek i wizję....A wy mieliście jakieś zwierzatko ,które nieżyje!?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paola :)
Fanka Mody na Sukces



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: A po co Wam to?! ;>

PostWysłany: Sob 14:13, 01 Lip 2006  

[*] moje kondolencjię Sad Szkoda Krecika jeżeli była bardzo fajnym chomiczkiem. Mnie ostatnio zdechł myszoskoczek Sad Był również bardzo fajnym zwierzątkiem Sad Muszę przyznać że łezka mi się zakręciła koło oczka.. To nie było moje pierwsze zwierzątko które zmarło. Miałam już chyba z 7 chomików, pare myszoskoczków, psa, więc ja już się przyzwyczaiłam :] Ale wiadomo szkoda zwierzątek i jak człowiek się przywiąże to później tak jest.... płacz, łzy, smutek Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolcia94
Młoda Zielarka



Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin O___o

PostWysłany: Sob 20:58, 01 Lip 2006  

Niom;((

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
myśka
Ada To Nie Wypada!



Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 59
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GliffiCe CitY:D

PostWysłany: Sob 20:14, 08 Lip 2006  

Mnie 2 miesiące temu zdechł kotek Crying or Very sad Płakałam strasznie.....wiecie jak to jest kiedy zakopujesz w ziemi coś co kochałeś tyle czasu??!! Mój kot miał 2 i pół roku...zdechł na zapalenie pęcherza...teraz mam nowego tylko teraz to kotka o imieniu liza.....mój kot nazywał się filut i nadal go kocham bo wiem ze jest tutaj ze mną Exclamation Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Fanatyczka



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1623
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków

PostWysłany: Sob 20:24, 08 Lip 2006  

Oh.. współczuję Wam.
Mnie zdechł ptasznik (pająk - tarantula), nazywał się Vagans =(
Ale umarł z mojej winy...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lagunka
Młoda Zielarka



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Pon 21:25, 10 Lip 2006  

Cieszcie się, że to zwierzaki, a nie Wasi bliscy... ;(

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paola :)
Fanka Mody na Sukces



Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 5635
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: A po co Wam to?! ;>

PostWysłany: Czw 11:03, 13 Lip 2006  

lagunka napisał:
Cieszcie się, że to zwierzaki, a nie Wasi bliscy... ;(

Ale zwierzak to też tak jakby bliski... Należy "Do rodziny". Takie jest moje zdanie.. no ale coż każdy ma inne ...
Z jednej strony musze sie z tobą z godzić...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shak
Jestem szalóna -.-



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 796
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Gródek

PostWysłany: Czw 22:14, 13 Lip 2006  

maggie napisał:
Oh.. współczuję Wam.
Mnie zdechł ptasznik (pająk - tarantula), nazywał się Vagans =(
Ale umarł z mojej winy...

Uh...nie zabardzo lubie ptaszniki Confused ...bo to pająki...
A czym go "uśmierciłaś" <tak jakoś mi sie powiedziało>??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maggie
Fanatyczka



Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1623
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków

PostWysłany: Czw 22:29, 13 Lip 2006  

Przypadkiem wystawiłam go na parapet o temp 40 stopni...
I poszłam sobie sprzątać pokój.
Wystarczyła chwila, a już nie żył Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lagunka
Młoda Zielarka



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Pią 22:31, 14 Lip 2006  

maggie napisał:
Przypadkiem wystawiłam go na parapet o temp 40 stopni...
I poszłam sobie sprzątać pokój.
Wystarczyła chwila, a już nie żył Sad



Jednym zdaniem: Ugotowałaś ptasznika Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Izia
Twoja babcia



Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 581
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: tam gdzie kredki bambino.

PostWysłany: Sob 10:42, 15 Lip 2006  

Współczuję wam, naprawdę.. Ja przeżywałam podwójną śmierć moich zwierzaków, obydwa piesie zdechły mi w Sylwestra.. ale to już minęło sporo czasu od tamtego wydarzenia

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cocaine
Super Bitch



Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 4808
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Sob 11:15, 15 Lip 2006  

A mi jedynie zdechł chomik,
ale zbytnio jego śmierciom
się nie przejęłam. Jęzor Jęzor Jęzor
Co innego jakby mojej Lenci coś
było. Chyba bym się załamała...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolcia94
Młoda Zielarka



Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 148
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin O___o

PostWysłany: Wto 18:13, 01 Sie 2006  

Szkoda ,że zwierzątka tak krótk żyją ;( Chciała bym ,żeby jeszcze Krecik żył.Pogodziłam się z tym ,że nie żyje.Ale pare dni po jego śmierci śniło mi się ,że siedziałam w pokoju i patrzałam na Krecika.A nagle przyszedł też Krecik i mnie porzegnał.Był mojej wialkości i chodził na 2 łapkach.Przytulił mnie mocno i poszedł.Pmiętam ten sen... ;( Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Demon w Zielonej Skience
Gość






PostWysłany: Nie 18:50, 23 Mar 2008  

Ja mialam szczurka. Milalam go od czerwca. Pewnego dnia dostalam sms'a z polski ze Franek nie zyje. Plakalam dlugo. Nie moglam sie pogodzic z tym ze nie zyje poniewaz myslalam ze bedzie dlugo zyl.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dirrty Girls Strona Główna -> Zwierzaki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1
   
 
Opcje 
Zezwolenia Opcje
Kto jest na Forum Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Kto jest na Forum
 
Jumpbox
Kto jest na Forum
Skocz do:  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Theme FrayCan created by spleen & Download
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin